2007-02-10 16:02:11 >>
codzienność....
...codziennie każdy z nas przeżywa kilka chwil, które są ważniejsze od innych...
just smile ;)
skomentuj (1)
2007-02-04 14:08:07 >>
czekanie...?
"-tak właśnie robią młodzi ludzie. Ciągle na coś czekają. Wydaje im się, że życie się jeszcze nie zaczęło. Że zacznie się za tydzień, mięsiąc, ale jeszcze nie teraz. A potem nagle człowiek robi się za stary i wtedy zadaje sobie pytanie, czym było całe to czekanie. Ale wtedy jest już za późno..."
hmm..całkiem niezłe...żyj chwilą, chwytaj chwilę... ;) mua =*
skomentuj (1)
2007-01-05 18:37:49 >>
...I kiedy życie staje się coraz trudniejsze...
Muszę się pozebierać
Tak, nie mogę czekać na kolejny dzień
Niczego on nie zmieni
Trzeba zrobić co należy
Nigdy nie jest za późno
By zacząć od nowa
Wziąść kolejny oddech
I wymówić kolejną modlitwę..
skomentuj (3)
2006-10-15 21:41:24 >>
...
Czy tak juz musi byc
ze raj ma swe dno
A szescie ma kres
Dotyk... nie dany mi
A milosc to sen
Milosc to sen...
skomentuj (4)
2006-10-06 18:34:15 >>
(...)
"...znacznie łatwiej rozwiązywać problemy w powieściach aniżeli w życiu. Na papierze niewłaściwy krok można łatwo cofnąć jednym pociągnięciem pióra i bez przykrych następst zrobić odpowiedni. W życiu nie da się wykreślić fąłszywego kroku, czasem lat nie starczy na naprawę. Podobnie z marzeniami, materializowane często niestety ku własnemu przerażeniu nabierają skarłowaciałego kształtu, natomiast kształtowane na kartach powieści, są niczym piękne kwiaty, pielęgnowane troskliwą ręką ogrodnika..."
skomentuj (1)
2006-09-20 20:02:32 >>
(...)
"(...)
- Bo w sprawach serca nie ma nic pewnego. Miłość to najdelikatniejsza z materii. Tu nawet człowiek o twardych spracowanych dłoniach może byc mistrzem w jej tkaniu
- Ładnie to powiedziałeś. Wiesz, mam głowę nabitą marzeniami. Chciałbym sfotografować świat od środka, bo jedynie wtedy będzie można w nim cokolwiek zmienić.
- Co chcesz zmieniać, skoro dotąd nie poznałeś życia? Ja też nie.
- Nieważne. Staremu człowiekowi już niczego nie chce się zmieniać. My musimy kruszyć skostniały świat, nawet w ciemno.
- Czyli sztuka dla sztuki. Wygrażać młodzieńczą pięścią, by zaznaczyć swoje istnienie? To naiwność. Młodzieńcze mżonki. Nie ma w nas ducha, a bez tego jakbyś nie istaniał. Dopiero duch daje człowiekowi mocy, która jest zdolna kruszyć olbrzymie głazy. Hm, licealiści...Nasze słowa nie mają siły zamieci. Całe nasze gadanie z dorosłymi o sprawach wielkich przynosi ten sam skutek co maść na porost włosów.
- Jesteś konserwatystą?
- Realistą.
- I marzycielem.
- Każde pokolenie ma takich ludzi.
- Kim być lepiej, realista czy marzycielem?
- Sam nie wiem. Jednym czy drugim, ale bez miłości nie da rady. Coś mi się wydaje, że ciągle trzeba szukać nowych wzorców. Kto jednak wie, czy w tym poszukiwaniu nie stworzy się jakiegoś mutanta, który okaże się grubą pomyłką. I wtedy szabelka w dłoń. Jeszcze trochę-i zacznę wierzyć w prawdę. (...)"
skomentuj (5)
2006-06-27 15:47:59 >>
to juz jest koniec, nie ma juz nic...
..nieprawda, są piękne wspomnienia, które na długo zostaną w naszych serduchch:) cale 3 lata przezyte z ludzmi, ktorzy na poczatku wydawali sie tak obcy stali sie blizsi niz ktokolwiek :)... to wszystko było... klasa pierwsza przyjecie do szkoly, strach, wielki strach ktory pamietam do dzis i poczatkowe wielkie zalamki ojj byly wielkie uwierzcie :D ale potem... wszystko sie ustatkowalo, nie balam sie chodzic do szkoly :) chcialam poznawac tych ludzi do ktorych zostałam przydzielona, bylam z nimi na codzien, wiele klutni, o tak ale tez wiele wspolnych wspomnien, jedyna boska wycieczka 3 dniowa i pare malych :P rowerowych :D:D mysle ze kazdy z nas dowiedzial sie o sobie wiele w ciagu tych 3 lat..tak 3 lata :) przeminelo z wiatrem, zostalo wiele wspomnien tych dobrych i złych, te pamietne łzy... heh :) cala druga klasa z głową w chmurach :) heh , a w trzeci rok? minął chyba najszybciej ze wszystkich, poczatek roku i brak wielu osob..odczułam to na własnej skorze, ale jakos sie uporałam, musiałam iii mineło znów to słowo..minęło..wszystko przemija, duzo sie o sobie dowiedzialam, bogatsza w te wszystie doswiadczenia ide dalej, do nowej szkoly, nowych ludzi i wiem ze to wszystko takze przeminie, wiem ze sie skonczy, nastepne 3 lata matura... wiele nowych doswiadczen, wspomnien, mam nadzieje ze jak najmniej łez... tak zycze sobie jak najmniej łez, i Wam wszystkim.. :) KOCHAM WAS , was wszystkich tych złych i dobrych :) hehe bo to my wszyscy tworzylismy sobie szkołę, wspomniania, wzbogacalismy sie nawzajem o nowe doswiadczenia :), wkurzalismy sie nawzajem czasem tak, ze mało sobie oczu nie powydrapywaliśmy ;] hehe a teraz odchodzimy od siebie idziemy gdzies indziej, wszyscy chcemy zeby bylo nam tam dobrze, i będzie, musi, bo być inaczej nie może :) =*
skomentuj (4)